NAJOSTRZEJSZA NAGANA

Najostrzejsza nagana, jaką kiedykolwiek usłyszałem od Hochstettera, brzmiała: „Zaiste: blamaż.” Chodziło tylko o błąd w spreparowaniu zwłok, które miały być demonstrowane w czasie wykładu. Boję się wprost pomyśleć, jak bym się czuł, gdyby mi mój nauczyciel wytknął coś poważniejszego, związanego nie tylko z błędem sztuki. Łatwo pojąć, że uznanie i pochwała z ust takiego nauczyciela, jeszcze oszczędniejsze w słowach, były bardzo skuteczną zachętą.Wszystko, co z tradycji kulturowej, zwłaszcza z przekazanych norm zachowania społecznego, przej­mujemy od tak czczonego wzoru, szanujemy i cenimy z konieczności równie wysoko jak ukochanego czło­wieka. Przyczynia się to z pewnością do utrzymania niezmienniczości kultury. Ponieważ obecnie właśnie ta niezmienniczość wyraźnie szwankuje, wielu odpo­wiedzialnych ludzi skłonnych jest uważać za bez­względne dobro wszystkie w ogóle podtrzymujące ją czynniki.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji z różnych dziedzin wiedzy. Jeśli lubisz czytać rożne ciekawostki to dobrze trafiłeś. Zapraszam do subskrybowania i komentowania.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)