ODWOŁANIE DO SAMOOBSERWACJI

Odwołując się do fenomenologicznej samoobserwacji muszę wy­znać, że najpierw po prostu wierzę w to, co po­strzegłem intuicją. Potem oczywiście staram się wszelkimi sposobami sfalsyfikować przypuszczenie i robię, co w mej mocy, aby stworzyć mu najwy­myślniejsze sposobności wykazania, czy jest słuszne, czy też fałszywe. W tym stadium jestem też jeszcze zdolny rzetelnie się cieszyć, jeśli się okaże, że uwie­rzyłem w coś zupełnie fałszywego. Skłamałbym na­tomiast, gdybym twierdził, że pragnę zdemaskować wszystkie moje hipotezy jako zupełnie fałszywe. Zwłaszcza gdy chodzi o dawniejsze z nich, żywię na­dzieję, że wyjdą nietknięte z wszelkich falsyfikacyjnych testów. Spodziewam się wykryć w nich po­mniejsze nietrafności, jako że z góry jestem przekonany, iż hipotezy moje nigdy nie są całkowicie słusz­ne. Zbyt dobrze znam pułapki, w których utyka zwy­kle moja percepcja postaci, by mniemać inaczej.

Witaj na moim serwisie! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji z różnych dziedzin wiedzy. Jeśli lubisz czytać rożne ciekawostki to dobrze trafiłeś. Zapraszam do subskrybowania i komentowania.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)